TŁUSTY CZWARTEK

Powiększ obraz

DYTYRAMB  NA CZEŚĆ  FAWORKA

Na Tłusty Czwartek stosy pączków-
z cukrem i lukrem, bez pomady,
z dżemem i z różą, bez nadzienia-
wyliczyć wszystkich nie dam rady!
Dziś pod mym piórem tekst zgoła inny,
dziś nie o pączku będzie pisanie!
Dziś to faworki w roli głównej-
im chcę poświęcić niejedno zdanie!
Faworki zwane również chrustem,
to znakomity znak karnawału,
jest wprawdzie przy nich sporo pracy,
dla chętnych jednak- wiele zapału!

Pachnące, chrupkie, smakowite,
zjadane przez nas z apetytem,
większe czy mniejsze, z pudrem czy bez,
ważne, że w karnawale to jest!
A jaka rozkosz dla podniebienia,
gdy w naszych ustach się zamienia
w jedną tak smaczną, przepyszną masę,
która z ust zniknie, by tymczasem
sięgnąć po drugi, trzeci czy siódmy…
Oj, ty faworku! chruściku cudny,
ileż radości wszystkim dajesz,
o ile ktoś się  TOBIE  poddaje!
Bo gdy spróbujesz, to nie spoczniesz
w sięganiu po kolejny faworek,
taki jest przecież cel karnawału,
by pełny brzuszek był i …humorek!!!
Wyjątkowych faworków i smacznych pączków – w ten cukierniczo rozpustny czwartek –
życzy Wasza Polonistka, Beata  Zdybiowska
Print Friendly, PDF & Email